Kiedy za oknem biało i zimno, trzeba na przekór. Ku wiośnie! Mocno zielono, warzywnie i witaminowo zacząć dzień to nie lada wyzwanie dla każdego przedmaturalnego leniuszka. W sam raz rozgrzewkę do nauki chemii czy matematyki :)
Zielone śniadanie to pyszny koktajl z banana, jogurtu naturalnego, połowy łyżeczki spiruliny i łyżeczki oleju lnianego oraz wielki talerz ugotowanych brokułów posypanych chrupiącymi kiełkami z soczewicy.Co daje nam takie śniadanie?
O zgrozo! Ile tu tablicy Mendelejewa i witamin! Albowiem znajdziemy w takim śniadanku kupę potasu (banan), łatwo przyswajalnego żelaza (spirulina, brokuł), witaminkę A (spirulina) i C (brokuł), kwasy omega-3 (olej), magnez (soczewica), fosfor (soczewica), a nawet miedzi (brokuł)!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz