
W związku z ostatnim wyjściem na siłownię postanowiłam przygotować napój, który miał naśladować izotonik: jego właściwości a nie jaskrawo żółty czy niebieski kolor ;P
Nasz pot oprócz wody, zawiera wiele związków mineralnych, które powinniśmy dostarczać przy długotrwałym wysiłku.
Założenie było takie, że mój izotonik powinien być źródłem sodu, potasu i magnezu. Przez przypadek stał się również nośnikiem beta-karotenu.
Do rzeczy:
- Woda mineralna (zwracam uwagę, że "Kropla Beskidu" jest wodą źródlaną).
- Sok (marchewkowy- źródło beta-karotenu, pomarańczowy, jabłkowy)
- Większa szczypta soli niskosodowej
- Większa szczypta glukozy.
Smak trochę inny, znośny. Dawkę dodatków można samemu dostosować. Z pewnością dodał mi sił podczas 3-godzinnego wysiłku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz